fbpx
Zobacz więcej

Trekking pod Mount Everest – Everest High Trail

O wyprawie

Nieszablonowy trekking pod Everest – Górę gór

W cieniu Mount Everest – najwyższej góry świata, biegnie prawdopodobnie najbardziej spektakularny trekking na Ziemi, a jeśli nawet nie, to z pewnością jeden z topowych trekkingów, wiodący godnym podziwu pułapem. Ilość punktów kulminacyjnych musi robić i robi wrażenie: Renjo La 5360 m – Gokyo Ri 5483 m – Cho La 5420 m i Kala Pattar 5643 m z panoramą himalajskiej bazy pod Mount Everest. Za wyborem tego szlaku przemawia wiele argumentów. Gdyby jednak okazał się zbyt poważnym wyzwaniem, to mamy dla Ciebie wszystkie dostępne alternatywne trasy trekkingów w okolice Mount Everestu, jak i w całych Himalajach Nepalu.

Everest High Trail Trekking to najbardziej wypasiony trekking pod Everest spośród wszystkich

Pomysł na utworzenie tego szlaku dla turystów pojawił się stosunkowo niedawno, co czyni go propozycją wysoce niestandardową i w prawie pionierską. Swoją niezaprzeczalną atrakcyjność zawdzięcza szansą zatoczenia pętli w dolinie Solo Khumbu, co pozwoli Tobie na ograniczenie powtarzania trasy wyłącznie do odcinka z Lukli do Namcze Bazar. Kilkukrotnie przekroczysz 5000 metrów i za każdym razem widoki będą oszałamiające. Żadna inna trasa w pobliżu Mount Everestu nie daje takich górskich pejzaży, może poza jedną równie atrakcyjną 😉 – trekkingiem przez Trzy Przełęcze. Obecnie, zaletą staje się opcjonalność dojścia do bazy pod Mount Everest, a nie jak to było dotychczas, nadrzędnym celem, a to z powodu zamknięcia jej dla wszystkich niezdobywających najwyższej góry świata. Od kilku lat możesz jedynie zbliżyć się do wyznaczonego punktu przed bazą i nie wolno Ci wejść na jej teren. Warto mieć to na względzie.

Trekking himalajski dla każdego

Technicznie trekking nie przedstawia trudności. Powinieneś się jednak liczyć z tym, że jest to jednocześnie wymagające wyzwanie. Wypada być do niego nieco lepiej przygotowanym niż do każdego innego w tym regionie. Na szczęście, gdyby okazało się podczas przejścia treku, że nie potrafisz sprostać wymaganiom jakie narzuciła trasa, możesz na przykład odpuścić wysiłek przewidziany w niektóre dni aklimatyzacyjne albo nie wchodzić na Gokyo Ri 5483 m. Jest więc gdzie regenerować siły.

Jeśli jakiś trekking świata można określić mianem kultowego to na pewno będzie nim ten do bazy góry gór – Mount Everestu. Kilkanaście dni wędrówki dolinami rzek o niezwykle egzotycznych nazwach – Dudh Koshi i Imja Kohla, ośmiotysięczniki z najwyższym szczytem świata na czele – Mount Everest (Czomolungma / Sagarmatha). Region Khumbu, przez który prowadzi trasa trekkingu to jedno z najwspanialszych miejsc na ziemi, jedno z tych, które koniecznie trzeba zobaczyć.

Mount Everest 8850 m – Lhotse 8516 m – Makalu 8463 m – Cho Oyu 8201 m

Przez kilkanaście dni trekkingu zobaczysz w sumie cztery himalajskie ośmiotysięczne olbrzymy: Czomolungma 8850 m, Lhotse 8516 m, Makalu 8463 m i Cho Oyu 8201 m. Najpiękniejsze wysokogórskie krajobrazy są przed Tobą!

Podczas ‘Everest trekking’ zobaczysz górę – symbol Nepalu – Ama Dablam wysoką na 6812 metrów, jedną z najpiękniejszych gór świata. Już sama jej nazwa intryguje, gdyż w wolnym tłumaczeniu Ama – znaczy matka, Dablam – to amulet, wizerunek boga, który noszony wokół szyi przez przez Lamów, zapewnia im pomyślność i chroni przed niebezpieczeństwami. Ama Dablam znaczy więc dosłownie naszyjnik albo klejnot matki. Kiedy poruszymy wyobraźnię i przyjmiemy znaczenie najwyższej góry świata – Czomolungma – Bogini Matka Ziemi, to możemy dojść do wniosku, że Ama Dablam swoim pięknem jest klejnotem Everestu… Góra przyciąga wzrok dosłownie z każdej strony. Strzeliste granie, pionowe ściany, a to wszystko skute lodem i śniegiem. Szczyt leży w rejonie Solo Khumbu, który jest najbardziej popularnym wśród turystów zakątkiem Himalajów. Będziesz mógł go ujrzeć drugiego dnia od opuszczenia Katmandu.

Czekają Cię małe górskie wioski z ich przyjaznymi mieszkańcami, niezapomniane krajobrazy, konopne mosty zawieszone wysoko nad dolinami, bujna roślinność, kultowe miejsca i nieprzetarte szlaki.

Mount Everest trekking – Najbardziej spektakularny z trekkingów w Nepalu. Przeżyj wielką przygodę w najwyższych górach świata!

Trekking pod Everest – Everest High Trail – atrakcje:

  •     najwyższy trekking w Himalajach
  •     wejście na Kala Pattar z widokiem na kultową bazę pod górą gór – Czomolungmą
  •     przejdziesz przez dwie himalajskie przełęcze Renjo La 5360m – Cho La 5420m
  •     zdobędziesz legendarne punkty widokowe: Gokyo Ri i Kala Pattar
  •     ujrzysz serce Himalajów: Mount Everest 8850m, Lhotse 8516m, Makalu 8463m, Cho Oyu 8201m, Ama Dablam 6812 m, Pumori 7165 m i Island Peak 6189 m
  •     odwiedzisz wioskę Thame – miejsce urodzenia everestowskich legend – Tenzinga Norgaya i Apa Sherpy
  •     safari na słoniach w dżungli Parku Narodowego Chitwan
  •     rafting w Nepalu
  •     miejsca: Namche Bazar – stolica Szerpów, Katmandu

Wymagania

  • Zalecane szczepienia: tężec, żółtaczka A i B, BTP – błonnica, tężec, polio
  • paszport ważny co najmniej 6-mcy
  • dobra forma fizyczna

Terminy (10) i ceny

    Jesteś zainteresowany?

    Podaj kontakt do siebie a my zajmiemy sie resztą spraw!

    Tutaj możesz przeczytać więcej o przetwarzaniu Twoich danych przez nasz portal.

    lub zadzwoń Tel.: +48 507 17 62 85
    Jesteś zdecydowana/y na tę wyprawę?
    Wypełnij pełny formularz zgłoszenia:

    Program

    Dla osób dolatujących indywidualnie:
    Rozpoczęcie wyprawy: KATMANDU
    Zakończenie wyprawy: KATMANDU

    Dzień 1. Wylot z Polski

    Spotkanie na lotnisku 2 godziny przed odlotem. Rozpoczynamy wyprawę. Przelot do Katmandu – stolicy Nepalu. Przylot na międzynarodowe lotnisko Tribhuvan w Katmandu i transfer do hotelu jeszcze tego samego dnia albo wczesną porą dnia następnego. W przypadku samodzielnego dolotu odbiór osobisty przez naszą agencję partnerską – krótkie powitanie i informacje o programie podróży i planie wyprawy.

    Dzień 2. Kathmandu

    Aby zapoznać się z egzotycznym światem Nepalu, wybierzemy się na wycieczkę z przewodnikiem po Dolinie Katmandu – miejscu światowego dziedzictwa UNESCO. Możemy stworzyć swój własny program zwiedzania jeszcze w samolocie albo skorzystać ze standardowego, realizowanego przez nas najczęściej. Wykwalifikowany przewodnik oprowadzi nas po tym, wielokulturowym mieście i będzie towarzyszył nam poszukiwaniach ciekawych miejsc. Dla naszej wygody będziemy mieć zapewniony dedykowany transport. Oczywiście, jest o wiele więcej do zobaczenia niż mógłbyś kiedykolwiek zmieścić w jednym dniu. Oto tylko kilka z najbardziej znanych atrakcji: tybetańska dzielnica Bodnath, w której znajduje się jedna z największych stup na świecie, Świątynia Swayambhunath z wszechobecnymi makakami, rozległy kompleks świątyń hinduistycznych Pashupatinath z miejscem kremacji nad brzegiem rzeki Bagmati oraz królewskie miasta Patan i Bhaktapur z imponującą rodzimą architekturą Newar. Wąskie alejki Thamelu i targi uliczne pozwolą poczuć wyjątkową atmosferę stolicy Nepalu. Wszystko z myślą o górach, wyprawach, trekkerach i alpinistach. Przekonamy się również, że nocne życie w Katmandu jest bardzo intensywne.

    Dzień 3. Lukla 2840 m – Phakding 2630 m

    Dzisiejszy program zaczynamy o świcie. Po śniadaniu transfer z hotelu dowiezie nas do terminala krajowego na lotnisku w Katmandu. Mimo wczesnej godziny panuje już duży ruch, a liczne loty odbywają się w różne regiony Nepalu. Specjalna usługa świadczona przez naszą agencję powinna umożliwić nam zabranie się jednym z pierwszych lotów tego dnia do Lukli, słynnego punktu początkowego Everest Base Camp Trek. 45-minutowy lot w małym dwusilnikowym samolocie w Himalaje jest niezrównany, gdy patrzysz, jak okryte lodem szczyty himalajskich gigantów przesuwają się za twoim oknem – wśród nich imponujący kształt piramidy Gauri Shankar 7134 m. Lotnisko w Lukli jest znane na całym świecie zważywszy na ekstremalny charakter i położenie. Trudno zapomnieć widok pasa startowego kończącego się ścianą skalną. Z tych względów lądowanie po raz pierwszy na 12% pochylni pasa startowego na lotnisku w Lukli z pewnością będzie niezapomnianym przeżyciem. Taką dawkę adrenaliny najlepiej od razu spożytkować, w związku z czym wyruszymy w trzygodzinny marsz do niewielkiej wioski Phakding leżącej na wysokości 2630 m. Czekają nas pierwsze wiszące mosty….

    Zaczyna się prawdziwa przygoda. Po pierwsze, poznamy naszą lokalną załogę, przewodnika Sherpę (Sirdara) i naszych tragarzy. Trekking tego dnia jest krótki i służy głównie aklimatyzacji, wysokościomierze w Lukli powinny pokazywać 2840 m. Zaczynamy od schodzenia, mijamy malowniczą wioskę Sherpów, w której mieszka wielu naszych przewodników i tragarzy. Głównym szlakiem idziemy wąską doliną dziko pieniącej się rzeki Dudh Koshi. I tu właśnie pojawia się pierwszy himalajski gigant – Kusum Kanguru 6367 m, górujący prawie pionowo nad wąwozem. Niedługo potem osiągamy nasz pierwszy cel trekkingu, przez długi most wiszący docieramy do małej wioski Phakding 2630 m, położonej nad brzegiem rzeki Dudh Koshi.

    Lot krajowy: 45 minut / wędrówka: 3-4 godziny / przewyższenie: 400 m do Phakding

    Dzień 4. Namche Bazaar 3440 m

    Rozpoczynamy marsz poprzez bujną zieleń poprzetykaną potężnymi szczytami Himalajów. Pierwszą połowę dnia zajmuje wędrówka wzdłuż rzeki Dudh Koshi, przez którą kilkakrotnie przeprawimy się na wzniosłych mostach wiszących. Niedługo po wiosce Monjo 2835 m mijamy punkt kontrolny wejścia do Parku Narodowego Sagarmatha (wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO).
    Na krótką chwilę wracamy nad rzekę. U zbiegu rzek Dudh Koshi i Bothe Koshi nadszedł czas, aby opuścić dno doliny i rozpocząć strome podejście w kierunku Namche Bazaar. Ta część trekkingu zaczyna się od wyjątkowej atrakcji – przejścia przez nowy Hillary Bridge, jeden z najwyższych mostów wiszących w Nepalu. Następnie podchodzimy powolnym i miarowym tempem stromymi serpentynami, które wiją się przez lasy sosnowe aż do Namche Bazaar. Niedługo potem po raz pierwszy widzimy Mount Everest. Wielu trekkerów, którzy zbyt szybko pokonują ten odcinek trasy, musi zakończyć swoją wyprawę z powodu choroby wysokościowej. Nasz doświadczony przewodnik będzie nam stale przypominał o tym, aby w razie potrzeby zwolnić.

    Około 2 i pół godziny po Hillary Bridge zobaczymy pierwsze domy Namche Bazaar, miejsca docelowego dzisiejszego dnia. Wkrótce znajdziemy się w zgiełku tego tętniącego życiem miasta targowego – stolicy Szerpów. Duże kamienne domy są wbudowane w strome zbocze góry tworząc malowniczy amfiteatr. Wokół wznoszą się wszechobecne ośnieżone szczyty. Jednym z nich jest potężny Thamserku 6608 m. Namche zdobędziemy z dużym zapasem czasu, aby wyjść na spacer późnym popołudniem. Spróbujemy wspiąć się o kolejne 250 metrów, na przykład do National Park Visitor Center. Ta najefektywniejsza górska taktyka – „wspinaj się wysoko, śpij nisko”, w znacznym stopniu pomoże dostosować Twoje ciało do dużej wysokości.

    trekking: 6 godzin / przewyższenie: 900 m

    Dzień 5. Aktywna aklimatyzacja w Namcze Bazar 3440 m

    Ten dzień jest poświęcony aklimatyzacji. Ze względów zdrowotnych jest to niezbędna część tego procesu i zasadniczo określa, jak będą przebiegać następne etapy trekkingu. W rezultacie odkryjemy okolice Namche Bazaar. W celu aktywnej aklimatyzacji zaaplikujemy pieszą wycieczkę przez małą wioskę Zaroc i lądowisko helikoptera Syangboche na wzgórze o wysokości 3850 metrów piętrzące się ponad małą przełęczą. Z tego miejsca widok na Mt. Everest, Lhotse, Ama Dablam i wiele innych wspaniałych szczytów jest po prostu niesamowity. Następnie udamy się do uroczo położonej wioski Sherpa Khumjung 3780 m i miniemy miejscową „Hillary School”. Leży ona przy głównej trasie trekkingowej, a mimo to, życie codzienne w wiosce nadal płynie zgodnie z kontemplacyjnym tempem tutejszej ludności. W drodze powrotnej mijamy znany hotel Everest View, po czym ponownie przybywamy do Namcze Bazar.

    Namche Bazaar ma kształt swoistego amfiteatru i jest główną bazą wypraw himalajskich i ośrodkiem turystycznym z prawdziwego zdarzenia. To tutaj można kupić ciepłe czapki i rękawice z wełny jaka, czy tybetańskie amulety. W trakcie wieczornego odpoczynku podziwiamy sylwetki najwyższych gór świata. Spacerujemy po Namche Bazar. Pokryte kolorowymi dachami domy rozlokowały się na zboczach gór. Nie ma samochodów ani asfaltu, za to skorzystanie z kafejki internetowej nie stanowi problemu 😉 .

    trek: 4 godziny / przewyższenie: 500 m

    Dzień 6. Namcze Bazar – Thame 3800 m

    Teraz jesteśmy wystarczająco wypoczęci i zaaklimatyzowani, aby zrobić kolejny krok w świat wysokich przełęczy. Nadchodzący dzień jest umiarkowanie trudny i kończy się noclegiem w słynnej wiosce Szerpów, w Thame. Na początek stromym podejściem zostawiamy Namche Bazaar 3440 m za sobą. Przejście przez charakterystyczny grzbiet odsłania nadzwyczajny widok na Himaltu Rolwaling. Szlak prowadzi wysoko nad rzeką Bhote Koshi, prowadząc przez piękne lasy sosnowe, a następnie przez małe wioski Szerpów – przede wszystkim wioskę Thamo 3493 m z bogato odrestaurowanym klasztorem. Wcześniej miniemy wiele czortenów i stup. Po dotarciu do klasztoru zrobimy przerwę na lunch, będziemy mieli też możliwość zwiedzenia wnętrza. Podążając dalej, tam, gdzie dzielą się doliny Bhote Koshi i Tashi Labtsa, przechodzimy przez wysoki stalowy most przecinający wąwóz rzeki Bhote Koshi. Ogromny obraz skalny Guru Rinpocze Padmasambhawy chroni wędrowców na tym imponującym odcinku szlaku. Następnie trekking prowadzi nas wzdłuż spływającego lodowca, który wypływa z przełęczy Tashi Labtsa. Niedługo znajdziemy się pośród budynków słynnej wioski Szerpów – Thame 3800 m, zlokalizowanej przy niesamowicie stromej i niewyobrażalnie wysokiej skalnej ścianie Lumding Himal 6696 m. Thame jest kultowym miejscem dla każdego zdobywcy i historią wielkich Sherpów. To miejsce narodzin dwóch najsławniejszych Sherpów świata, Tenzinga Norgay’a, który wraz z Sir Edmundem Hillarym, był pierwszym człowiekiem na Mount Everest (jego dom z dzieciństwa zajmuje teraz małe muzeum), i Apa Szerpa, do którego należy rekord wejść na szczyt Mt. Everest – 21 razy. Ponieważ mamy wystarczająco dużo czasu na spacer aklimatyzacyjny, zdecydowanie polecamy wizytę w spektakularnym klasztorze Thame.

    trek: 5 godzin / przewyższenie: 500 m

    Dzień 7. Lumde 4368 m

    Rano po śniadaniu, wspinamy się w morenowym krajobrazie aż do Lumde. Zajmie nam to około 4 godzin. Lumde to zaledwie kilka lodży usytuowanych na niewielkiej polanie, stanowiących ostatnią osadę przed kulminacyjnym podejściem na przełęcz Renjo La. Wędrówka do Lumde jest umiarkowanie trudna, pozostawiając mnóstwo czasu na pochłonięcie nieziemskiego piękna doliny Bhote Koshi, gdzie wydaje się, że czas naprawdę stanął w miejscu. Na początek szlak wiedzie ryczącą rzeką Bhote Koshi, mijając spokojną wioskę Sherpa Taranga 4100 m, która była przedmiotem wielu legend o Yeti. Następna wioska to Marulung 4210 m, w której domy nadal mają dachy z płyt kamiennych. Małe gospodarstwa są ogrodzone murami z suchego kamienia, a jaki spokojnie pasą się na pastwiskach. Nawet w tych szybko zmieniających się czasach spokojna dolina Bhote Koshi prawie całkowicie zachowała swój pierwotny charakter. W Maralung opuszczasz dolinę z krótkim podejściem do miejsca docelowego – pastwisk Lumde 4368 m. Po raz kolejny nasze popołudnie powinno obejmować wycieczkę aklimatyzacyjną. Prawdopodobnie wybierzemy spacer do małego jeziora Renjo na wysokości około 4500 m.

    trek: 5 godzin / przewyższenie: 600 m

    Dzień 8. Dzień aklimatyzacyjny w Lumde 4368 m

    Przybycie do Lumde poprzedza tydzień wędrówki na naprawdę dużych wysokościach i skomplikowanym terenie. Czeka nas też i spanie na wysokościach, które nie schodzą poniżej 4700 m. Z tego powodu bieżący dzień jest kolejnym dniem poświęconym aklimatyzacji. Na papierze może to wydawać się zbyt ostrożne z naszej strony, ale nasze doświadczenie pokazało, że w praktyce takie podejście okazało się najbardziej sprzyjać ogólnemu sukcesowi trekkingu. Na dzisiejszy spacer aklimatyzacyjny polecamy wycieczkę na pastwisko Chhulung 4650 m we wspaniałej dolinie Bhote Koshi. Chhulung leży na skraju granicy wiecznego lodu, u zbiegu kilku lodowców. Widok na dolinę Chhulung z niezwykłymi wiszącymi lodowcami jest naprawdę niezapomniany. Tajemniczy szlak dalej prowadzi wzdłuż rzeki Bhote Koshi, ostatecznie aż do Tybetu przez lodowcową przełęcz Nangpa La 5716 m, której obecnie nawet tybetańscy handlarze ze swoimi karawanami jaków nie mogą już przemierzać.

    trek: 5 godzin / przewyższenie: 500 m

    Dzień 9. Lumde – Renjo La 5360 m – Gokyo 4790 m

    Dziś doświadczysz jednej z absolutnych atrakcji trekkingu Everest High Trail – przeprawy przez przełęcz Renjo La. W tym momencie będziesz optymalnie zaaklimatyzowany i dobrze przygotowany do tego etapu. Trekking z Lumde na przełęcz Renjo La jest długi i wymagający, stanowi jeden z najbardziej uciążliwych fragmentów całej trasy. Musimy pamiętać, aby spakować wystarczająco dużo do podręcznego plecaka, aby się napić i zapewnić sobie duży margines czasu na wejście, niezbędny jest wczesny start. Pod względem technicznym przełęcz Renjo La nie jest trudna, ale może stać się mało komfortowa przy złej pogodzie, szczególnie po opadach śniegu.

    Trek zaczynamy od mozolnego podejścia trawersami niekończącego się zbocza. Po przejściu przez Renjo Khola skracamy stromy grzbiet do pierwszego wysokiego plateau. Następny odcinek jest bardziej umiarkowany, prowadząc przez rozległe pastwiska jaków i małe jeziora na wyższe poziomy terenu. W końcu droga po raz kolejny staje się bardziej stroma, prowadząc do ukrytego górskiego jeziora Angladumba Tsho – gdzie charakter szlaku dramatycznie się zmienia. Teraz nadszedł czas, aby przeciąć strome urwisko z metamorficznej skały przez artystyczny system stopni – aż w końcu staniemy w bramie przełęczy Renjo La 5360 m z flagami modlitewnymi powiewającymi na wietrze. Widok zupełnie nowego świata na wschodzie zapiera dech w piersiach. Cudowny spektakl niezliczonych zamarzniętych 6-ścio i 7-mio tysięcznych szczytów wznoszących się na horyzoncie i górującej nad nimi, legendarnej trójcy ośmiotysięczników – Mt. Everest, Lhotse i Makalu. Daleko poniżej, nad brzegiem turkusowo-niebieskiego jeziora Dudh Pokhari, można już dostrzec nasz cel trwającego trekkingu – wioskę Gokyo i wcinający się za zabudowaniami, szary połysk jęzora lodowca Ngozumba – największego w Nepalu. I tak, po zasłużonym, krótkim odpoczynku, schodzimy w dół do Gokyo 4790 m. Najpierw wąską ścieżką przechodzimy przez skały, a następnie po piargach skrajem małego lodowca, aż do wyraźnej półki. Tutaj trasa ponownie skręca, podążając boczną moreną prosto w dół do brzegu jeziora Gokyo. Teraz, ze wznoszącym się przed nami Cho Oyu 8201 m, nie pozostało nam daleko do lodży, w której poczujemy się niewątpliwie zmęczeni, ale z towarzyszącym temu uczuciem niepomiernej satysfakcji.

    trek: 8 godzin / przewyższenie: 1100 m

    Dzień 10. Gokyo Ri 5483 m

    Wcześnie rano wespniemy się na jeden z najlepszych punktów widokowych w okolicach Mount Everestu – Gokyo Ri. Podejście powinno zająć około 2,5 godziny. Z Gokyo Ri 5483 m będziemy podziwiać panoramę zapierającą dech w piersiach – Mount Everest 8850 m, Lhotse 8516 m, Nuptse 7861 m, Pumori 7161 m, Island Peak 6189 m, pokryte złotym odcieniem wschodzącego słońca. Po osiągnięciu sporej wysokości schodzimy do Gokyo do naszej lodży na śniadanie. Pozostałą część dnia spędzamy na odpoczynku. Jeśli pogoda poranka pokrzyżowała nam plany uniemożliwiając podziwianie panoramy uznawanej przez wielu trekkersów za jedną z najpiękniejszych na świecie to możemy powtórzyć próbę i wejść na punkt Gokyo Ri na zachód słońca.

    trek: 4 godziny / przewyższenie: 700 m

    Dzień 11. Dragnag 4700 m

    Po męczących i spektakularnych dwóch dniach trekkingu, przeprawie przez Renjo La, podejściu na Gokyo Ri, ten dzień można potraktować jako rest’owy. Nie dość, że ma krótszy czas przejścia, to jeszcze będzie nam dane spać nieco niżej, by zregenerować zasoby energetyczne przed jutrzejszą przeprawą przez Cho La 5420 m, drugą z trzech przełęczy naszej trasy. Z Gokyo zaczynamy od delikatnego podejścia wzdłuż dwóch turkusowo-niebieskich jezior – Gokyo Tsho 4734 m i Taboche Tsho 4728 m. Wychodząc z doliny, docieramy do znacznie mniejszego jeziora Langpungu Tsho. To tu szlak na Cho La skręca na zachód, a my przeskakujemy boczną morenę rozległego lodowca Ngozumba. Następnie podążamy łatwo dostrzegalną, pofalowaną ścieżką wzdłuż wypełnionego skałami lodowcowego strumienia. Mijając kilka małych jezior polodowcowych, których wymiary mogą się znacznie różnić w różnych porach roku, idziemy aż do wschodniego brzegu lodowca. Tutaj przecinamy morenę boczną. Po chwili zobaczymy lodże w Dragnag 4700 m.

    trek: 4 godziny / przewyższenie: 250 m

    Dzień 12. Dragnag – Cho La 5420 m – Dzonghla 4830 m

    To będzie najdłuższy, najgorszy, a zarazem najlepszy 😉 dzień całej wyprawy. Nad ranem w pokoju naszej lodży będzie ok. 8 stopni, a na zewnątrz ziiiimno. Wyruszymy w ciemność. Do przełęczy jest ok 3.5h marszu, a na miejscu musimy być nie później niż o godzinie 9-9.30. Później słońce roztapia lód wiążący skały i wzrasta ryzyko spadających kamieni. Za to na szczycie przełęczy czeka na nas uczucie “osiągnięcia” czegoś szczególnego! Zejście również nie należy do banałów. Dzisiejsza wędrówka zajmie nam około ośmiu godzin.

    Przebrnięcie przez zlodowaconą przełęcz Cho La jest tą drugą absolutną atrakcją naszej wyprawy i samego Everest High Trail. Chociaż wspinaczka z Dragnag do Cho La nie jest tak trudna, jak poprzednia do Renjo La, to i tak nie można jej zlekceważyć. Podobnie jak przełęcz Renjo, Cho La nie stanowi wielkiego wyzwania pod względem technicznym, ale każda zmiana warunków pogodowych, szczególnie podczas opadów śniegu podwaja powagę wyzwania. W przypadku pojawienia się pokrywy lodowej bywa, że niezbędne staje się założenie raków. Będziemy o tym wiedzieli zawczasu podczas pobytu w Dragnag, gdzie można bez trudu wypożyczyć raki w razie potrzeby.

    Pierwszy odcinek dzisiejszego wejścia prowadzi górskim strumieniem i pastwiskami, aż opuścimy dno doliny stromym zboczem moreny. Następnie przechodzimy łagodnym terenem, po którym spiętrza się decydujące podejście po stromym, skalistym terenie. Szeroki grzbiet przełęczy Cho La 5420 m, ozdobiony kolorowymi flagami modlitewnymi, nie oferuje wspaniałej panoramy pamiętanej z Renjo La, ale szczególnie uderzająca jest odziana w lód piramida pobliskiego Lobuche East 6119 m. Stojąc tam, pośród świata wiecznego lodu, namacalnie poczujesz smak wyprawy i przygody mając przed sobą poziomy trawers lodowca. Po zejściu z lodowca nawigujemy przez strome wypolerowane płyty skalne. Z każdym krokiem widoki stają się bardziej niezwykłe. Ama Dablam 6814 m przedstawia się jak spiczasta piramida, podczas gdy północna ściana Cholatse 6335 m wznosi się pionowo za jeziorem Chola Thso. Ciesz się wędrówką przez tę niezwykłą krainę czarów, która ostatecznie dzisiaj zabierze Cię przez rozległe pastwiska do miejsca docelowego Dzonglha 4830 m.

    trek: 8 godzin / przewyższenie: 750 m

    Dzień 13. Lobuche 4910 m

    Dzisiejszy trekking zabierze nas naprawdę do królestwa Mt. Everestu. Miejsce docelowe to mała osada Lobuche. Będzie bazą wypadową na wejście na Kala Patthar, szczyt słynący z panoramy obozu bazowego pod Everestem – Everest Base Camp. Umiarkowany trekking zaczynamy od Dzonglha, przemierzamy rozległe zbocza nad wielkim jeziorem Chola Tsho. Północna ściana Cholatse, wznosząca się ku niebu za jeziorem, jest absolutnie niepowtarzalnym widokiem. Niedługo dostrzeżemy osławiony szlak Everest Base Camp Trail, który wije się z doliny Imja Khola na południu. Powyżej Dughli nasza ścieżka ostro skręca na północ i zabiera nas umiarkowanym nachyleniem w kierunku terminalnej moreny potężnego lodowca Khumbu. Dołączamy do głównego everestowskiego szlaku, którym podążamy wzdłuż lodowca w stosunkowo płaskim terenie. Sceneria zwala z nóg, przed sobą mamy Nuptse 7861 m i pięknie ukształtowaną piramidę Pumori 7165 m (poprawnie Pumo Ri 😉 ) – przez nas uważaną za jedną z najpiękniejszych gór świata. Wkrótce zobaczysz zabudowania Lobuche 4910 m, w których spędzimy następne dwa dni. Lobuche to baza wypadowa wspinaczki na prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalną atrakcję każdej z trekkingowych wypraw pod Everest – Kala Patthar 5643 m.

    trek: 5 godzin / przewyższenie: 250 m

    Dzień 14. Lobuche – Gorak Shep 5140 m – Kala Pattar 5643 m

    Dziś po raz pierwszy na wyprawie zdobędziemy nie 5-tysięczną przełęcz a szczyt. Kala Patthar 5643 m to jeden z naszych głównych podbojów tej wyprawy trekkingowej. Najczęściej podawaną wysokością szczytu, do której znaczna część górołazów się przyzwyczaiła to 5545 m albo 5550 m. Jednak 6 grudnia 2006 roku dokonano bardzo wielu nowych pomiarów i ustalono nową, dokładną wysokość Kala Pattar, minęło jednak sporo czasu zanim się przyjęła. Zaczynając od Lobuche i czując się doskonale zaaklimatyzowanym, ta wędrówka na szczyt będzie bardzo łatwa do pokonania. Na początek dość równy szlak wiedzie przez potężny lodowiec Khumbu przez naprawdę majestatyczny górski krajobraz. Tym bardziej niezwykły jest widok szklanego budynku w kształcie piramidy, zawierającego międzynarodowe Wysokościowe Centrum Badań Naukowych. Niedługo potem przetniemy charakterystyczny grzebień 5110 m lodowca Changri Nup, który na mapie jest wymieniony jako „przełęcz” Lobuche 5110 m – choć termin ten jest być może przesadą. Po przekroczeniu przytłoczonego skałami lodowca dochodzimy do małej osady Gorak Shep 5140 m, gdzie szlak rozchodzi się na dwie części. Główna ścieżka prowadzi bezpośrednio do Everest Base Camp 5364 m a czas przejścia to 2 godziny. Wybieramy drugą odnogę i stopniowo narastającym nachyleniem, aż do czasu gdy szlak stanie się naprawdę stromy i przeprowadzi nas przez głazy skalne wdrapujemy się na Kala Pattar 5643 m. Widok z góry, zwłaszcza na Mt. Everest 8850 m i Nuptse 7861 m przewyższą wszystko, co do tej pory widziałeś. Nie spiesz się i ciesz się tym wspaniałym widokiem – jesteśmy teraz dosłownie u szczytu naszej wyprawy. Wracamy do Lobuche.

    trek: 8 godzin / przewyższenie: 750 m

    Dzień 15. Lobuche – Pangboche 3930 m

    Stąd już każdy krok będzie w dół, no może prawie każdy 😉 . Everest High Trail zabierze nas na klasyczny szlak pod Everest – Everest Base Camp Trail, zapewniając Ci mnóstwo nowych wrażeń. Mając przed sobą już tylko nieporównywalnie mniejszy wysiłek będziemy chętniej skupiać się na relacjach wewnątrz grupy. Z Lobuche kierujemy się na południe, przemykamy przez Dughli i dalej bezpośrednio schodzimy do Pheriche 4240 m, do którego docieramy w zaskakująco krótkim czasie. Zejście z wyższych partii górskich po takim czasie i związane z tym optymalne zaaklimatyzowanie się sprawią, że poczujesz prawdziwy przypływ mocy. Po przejściu, o ile nie przebiegnięciu 😉 , małej przełęczy (Przełęcz Pheriche, 4270 m), wędrujemy nietrudną ścieżką wzdłuż brzegów spienionej rzeki Imja Khola, aż do dużej wioski Szerpów Pangboche 3930 m. Nadal dysponujemy czasem na zwiedzanie starożytnego klasztoru Pangboche Gompa (Khumjung), położonego kilka minut spacerem nad wioską. To tu właśnie mnisi od 300 lat strzegą rzekomy skalp Yeti.

    trek: 6 godzin / przewyższenie: 250 m

    Dzień 16. Pangboche – Namcze Bazar 3440 m

    Dzisiejszy dzień zamknie pętle regionu centralnego Khumbu. 11 dnia po opuszczeniu Namcze Bazar powracamy do tętniącego życiem miasteczka targowego a zarazem stolicy Szerpów. Z początku przedzieramy się przez dziki wąwóz rzeki Imja Khola. Następnie krótkim podejściem przez gęste lasy zmierzamy do klasztoru Tengboche 3860 m, położonego u stóp urzekającej Ama Dablam 6814 m, będącej jednym z symboli Nepalu. Mamy dużo czasu na zwiedzenie wspaniałego kompleksu klasztornego z dużą gompą. Następnie stromym zejściem pomkniemy do młynków modlitewnych w Phungi Thanga 3250 m, gdzie przechodzimy przez długi wiszący most, zanim skierujemy się ostatnim większym spiętrzeniem całej naszej wyprawy trekkingowej na Namcze Bazar. Ten ostatni, 500-metrowy przyrost wysokości to będzie dla nas szybki spacer, i już wkrótce znajdziemy się na krawędzi terenu w kształcie basenu, spoglądając w dół na wspaniałe budynki pulsującego ośrodka trekkingowego Namche Bazaar 3440 m.

    trek: 6 godzin / przewyższenie: 600 m

    Dzień 17. Dzień relaksu w Namcze Bazar 3440 m

    Ten dzień poświęcamy nie tyle odpoczynkowi, co złapaniem czasu na rozkoszowanie się chwilą w Himalajach nie podejmując żadnego wysiłku. Mamy taką aklimatyzację, że wysokość Namche Bazar jest niczym miasto w Polsce. Nie ma lepszego miejsca na taki dzień. Namcze Bazar jest idealne, wspaniałe otoczenie, szansa na doświadczenie luksusu gorącego prysznica. Możesz skompletować pamiątki i zrelaksować się przy ekstrawagancko podanej kawie w jednej z wielu trekkingowych kawiarni. Spokojna, kosmopolityczna atmosfera Namche Bazaar jest znana w międzynarodowej społeczności trekkingowej i będziesz miał mnóstwo okazji, aby podzielić się swoimi doświadczeniami z podobnie myślącymi ludźmi. Gdyby udało się tu być w sobotę, bylibyśmy świadkami cotygodniowego targu, na który handlowcy przybywają z daleka, aby oferować swoje towary… niezapomniane przeżycie.

    trek: 0 godzin / przewyższenie: 0 m

    Dzień 18. Lukla 2840 m

    Nasz ostatni dzień trekkingu pod Everestem. Wracamy po własnych śladach znanej nam drogi z Namche Bazaar do Lukli. Tym bardziej ten solidny odcinek będzie nam się dłużyć i choć większość jest z górki, to podążając za dzikimi wodami Dudh Koshi zawierać będzie kilka krótkich, ale ciekawych podejść. Biorąc jednak pod uwagę wszystko, co zrobiliśmy w ciągu ostatnich kilkunastu dni, oraz to, że jesteś teraz w szczycie formy, to będzie bułka z masłem. Wieczorem czeka nas ceremonia pożegnalna z załogą. Spędzając razem tyle czasu, z pewnością będzie emocjonalnym zakończeniem tej niezwykłej przygody.

    trek: 8 godzin / przewyższenie: 500 m

    Dzień 19. Lot do Katmandu – dzień odpoczynku

    Wczesnym rankiem udajemy się na lotnisko w Lukli, po raz kolejny wybierając jeden z najwcześniejszych lotów powrotnych do Katmandu. Emocje związane z odlotem ze słynnego pochyłego pasa startowego, przypominające, szczególnie teraz, skakanie ze skoczni narciarskiej, szybko mijają, dzięki wrażeniom jakie dostarczają malownicze widoki na himalajskie szczyty, przepływające w oknie samolotu. Po odwiezieniu naszej grupy do hotelu w Katmandu nadal mamy wystarczająco dużo czasu na spacer po mieście lub zakupy w tętniącej życiem dzielnicy turystycznej Thamel.

    Lot krajowy: 45 minut / czas wolny w Katmandu

    Dzień 20. Katmandu

    Możemy spędzić ostatni dzień w stolicy Nepalu w dowolny sposób, nie robić nic, iść na zakupy lub wybrać się na kolejną wycieczkę odkrywczą z jednym z naszych przewodników po mieście (zorganizujemy wycieczkę na miejscu – nie jest wliczona w cenę). Wciąż w Katmandu jest jeszcze wiele do odkrycia – od tętniących życiem rynków na ulicach i placach miast, po słynne zabytki i ukryte skarby kultury.

    Jutro kończy się wspaniała przygoda – Twoja wędrówka po szlaku Everest High Trail dobiegła końca. Wieczorem weźmiemy udział w ceremonii pożegnania, podczas której otrzymasz tradycyjny szczęśliwy szalik Katas na bezpieczną podróż do domu, zanim transfer zabierze Cię do terminalu odlotów na międzynarodowym lotnisku Tribhuvan.

    Czas wolny w Katmandu / Opcjonalna wycieczka po mieście / Lot powrotny do kraju

    Dzień 21. Przylot do kraju

    To dzień przeznaczony zarówno na możliwy wylot z Nepalu jak i przylot do Polski. Każda osoba wybierająca się w rejon Everestu, albo wie, albo słyszała o tym, że pogoda w rejonie Lukli bywa kapryśna i z tego powodu nierzadko są odwoływane loty. Jeśli na lot z Lukli będziemy musieli czekać, możemy nie zdążyć na nasz lot powrotny do Europy. W związku z tym, poprzedni dzień, a w zasadzie dwa poprzednie dni programu przeznaczone na Katmandu są naszymi dniami rezerwy a dzisiejszy dzień może być dopiero dniem wylotu z Katmandu, oczywiście w porze rannej. Stosunkowo bezpieczną opcją będzie też wylot na noc z 20-tego na 21-dnia wyprawy, wtedy przy najgorszym scenariuszu tego samego dnia do południa przylecimy z Lukli do Katmandu.

    Noclegi

    Przewidujemy noclegi w hotelach/domach gościnnych i schroniskach górskich – najlepszych z oferowanych na trasie trekkingu pod Everest (zwanych tam Teahouse/Lodge/Guest Houses). W Kathmandu bardzo dobry hotel! Poniżej zdjęcia wybieranych przez nas hoteli z Kathamndu i Namche Bazar.
    Uwaga! Unikamy zakwaterowania w lokalizacjach o niskim standardzie.

    Uwagi

    Trudności techniczne na trasie trekkingu są niemal zerowe, co jest jednoznaczne z możliwością wzięcia udziału w wyprawie wszystkich dobrze przygotowanych fizycznie turystów. Aklimatyzacja odbywa się bardzo powoli, uwzględniono dni postojowe na treku o zmniejszonej aktywności, więc nikt nie powinien mieć problemów wysokościowych.
    Wyżywienie, które nie jest w cenie wyprawy dotyczy lunch’ów i kolacji, śniadania podczas całej podróży są objęte w kosztach wyprawy.

    Lot Lukla – Katmandu – problemy z pogodą

    Turyści odcięci od świata w Lukli. Jest to coroczny problem trekkerów w rejonie Everestu. Nie ma sezonu kiedy taka sytuacja nie ma miejsca. Problem wynikający z uzależnienia powrotu do Katmandu jest znany w światowej turystyce. Zawsze przyczyną są warunki pogodowe uniemożliwiające lądowanie, albo wystartowanie z pasa w Lukli. Warto wiedzieć, że nie ma innej drogi bo zajęła by kilka dni, co i tak doprowadziłoby do utracenia międzynarodowego lotu. Na szczęście helikoptery nie potrzebują pasa startowego…

    Zachęcamy do przeczytania 21-wszego dnia programu tej wyprawy, w którym napisaliśmy o uwzględnionych przez nas dniach rezerwowych na wypadek konieczności pozostania w Lukli dłużej niż zaplanowaliśmy. Dzięki wieloletniej działalności 4challenge w Nepalu, mamy pierwszeństwo i możliwość skorzystania z opcji wynajęcia helikoptera, nawet kilku transferów następujących po sobie, by cała grupa mogła znaleźć się w Katmandu. Pierwszeństwo w tym wypadku jest bardzo ważne, z uwagi na ogromne zainteresowanie taką usługą wszystkich uwięzionych grup. Zdarzyło nam się już korzystać z tego rozwiązania. Należy jedynie zdawać sobie sprawę z tego, że jest ono dodatkowo płatne, nie objęte ubezpieczeniem. Nie ma ubezpieczenia obejmującego taką nietypową sytuację, wówczas gdy lot międzynarodowy jest niezależny w stosunku do wewnętrznego lotu w Nepalu. Ale też nie są to kwoty abstrakcyjne (od 200 USD – warunkiem ceny jest ilość zabranych osób przez pilota). W Polsce taki przelot na takiej trasie kosztowałby znacznie więcej.
    Takie rozwiązanie gwarantuje, że zdążymy na lot do Europy, a koszty przebukowania bądź wykupu nowego połączenia będą na pewno wyższe niż koszt helikoptera.

    Wspomniany wyżej przelot helikopterem z Lukli nie ma nic wspólnego z ewentualnym zabraniem uczestnika wyprawy przez helikopter i przerwaniem trekkingu z powodów zdrowotnych. Taką usługę obejmuje zakupione przez nas na Waszą rzecz indywidualne ubezpieczenie.

    Zapraszamy również do odwiedzenia naszego bloga i opowiadania o tym czego się spodziewać na trekkingu pod Everest.

    Cena wyprawy

    1980 $ + przelot od 3000 do 3900zł

    Obejmuje

    • przelot do Katmandu i z powrotem (trasa przelotu jest ustalana tak, by zminimalizować koszty a jednocześnie nie zmęczyć uczestników)
    • organizację i logistykę wyprawy
    • wszystkie lokalne przejazdy
    • przelot do Lukli i z powrotem
    • zakwaterowanie w hotelach w Katmandu wraz ze śniadaniami
    • wszystkie noclegi podczas trekkingu wg programu
    • wynajęcie tylu tragarzy ilu jest potrzebnych dla komfortu uczestnika
    • wsparcie lokalnych przewodników podczas trekkingu
    • uroczystą kolację pożegnalną w Katmandu przed wylotem
    • wstęp do Parku Narodowego Sagarmatha – permit
    • kartę rejestracyjną TIMS (Trekkers Information Management System)
    • ubezpieczenie KL i NNW odpowiednie na tą wyprawę
    • opiekę lidera 4challenge z wieloletnim górskim doświadczeniem

    Zainteresują Cię także